Komunikat dotyczący plików cookies Niniejsza witryna internetowa, w celu zapewnienia Państwu odpowiedniej jakości usług, korzysta z plików cookies. Mogą również korzystać z nich współpracujące z nami instytucje i reklamodawcy. W przeglądarkach internetowych można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Pozostając w tym serwisie, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookies.

x

  Strona główna     GALERIE     kontakt     Regulamin     mapa serwisu     drukuj stronę
Wersja językowa:  polski Deutsch
środa, 26 czerwca 2019 20:27   Imieniny: Jana, Pawła

Szukaj hoteli:

Data zameldowania

calendar

Data wymeldowania

calendar
Stany
Statystyki serwisu
liczba stron: 5563
komentarzy: 70712
Ostatnio aktualizowane strony
 10 LUBUSKIE ZADUSZKI JAZZOWE 2018
 Gdybym był Bogaczem - Narodowy Teatr Opery i Baletu z Odessy
 Winobranie 8-16.09.2018
 Weekendowa moc atrakcji
 PolAndRock festival (Przystanek Woodstock 2018)
 XVI edycja Muzyki w Raju
 Lato Muz Wszelakich 2018
 Lato Muz Wszelakich
 Święto Warty
NAJCZĘŚCIEJ OGLĄDANE
 AKTUALNOŚCI
 Ciekawe miejsca
 Wirtualna wycieczka
 Trasa dojazdu
 Podziel się widokiem
 Muzyczne
 Kulturalne
 Sportowe
 Cykliczne
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
 KONOTOP
 GOŚCIM
 GĄDKÓW WIELKI
 SYCOWICE
 BOBRÓWKO
 GMINA SZCZANIEC
 OPALEWO
 GMINA KOLSKO
 RĄPICE
Strona główna «  POWIATY I GMINY  «  Powiat nowosolski  «  Nowa Sól - gmina  «  Stany  
STANY

Najstarsze dzieje nadodrzańskiej wsi Stany (niem. Aufhalt) są nieznane. Pierwsze wzmianki o miejscowości pojawiają się dopiero w 1740 r. Jednak powstanie wsi należy datować co najmniej o dwa wieki wcześniej. W pobliżu wsi funkcjonowania przeprawa promowa, którą umieszczono na mapach już na pocz. XVII w. Przeprawa ta odgrywała znaczącą rolę w okresie wojny trzydziestoletniej, kiedy to w jej pobliżu zlokalizowano warowny obóz wojskowy (prawdopodobnie

Most kolejowy w Stanach

szwedzki), którego relikty zachowały się do dnia dzisiejszego. W połowie XVIII w. wieś była podzielona, północna część należała do państwa stanowego Carolath - Beuthen (własność rodu von Schönaich), część południowa stanowiła własność królewską. W 1844 r. w części królewskiej miał swoją siedzibę rewir leśny, część ludności trudniła się przewoźnictwem (8 łodzi lub barek) i tkactwem. Wieś zamieszkiwało 281 osób (56 katolików) w 36 domach. Również mieszkańcy książęcej części wsi byli właścicielami barek. W tej części wsi około 1800 r. wzniesiono klasycystyczny dwór - karczmę, która należała do sołtysa. Budowla pełniła funkcję gospody do 1945 r. W latach 60. XX w. zrujnowany budynek w części wyremontowano i zaadaptowano do celów sakralnych. Do połowy lat 90. XX w., kiedy wybudowano w Stanach kościół, mieściła się tam kaplica. W 1876 r. w pobliżu wsi rozpoczęto budowę umocnień przeciwpowodziowych. Po katastrofalnej powodzi w 1903 r. wały podwyższono i przedłużono.
W latach 1903 - 07 przeprowadzono w pobliżu linię kolejową. W 1907 r. między Nową Solą a Wolsztynem otwarto połączenie kolejowe, most tej linii znajduje się w Stanach(8 km na północ od Nowej Soli). Położony jest na otwartym i równinnym terenie. Najbliższe garnizony znajdowały się w znacznie oddalonych od siebie miejscowościach (Sulechów, Głogów) z tego właśnie powodu zdecydowano, iż przeprawę tę należy odpowiednio ufortyfikować. Prawdopodobne jest, że do poniesienia kosztów budowy władze wojskowe zmusiły towarzystwo kolejowe, od czego uzależniły swoją zgodę na zbudowanie mostów i innych instalacji, do sfinansowania ich odpowiedniego umocnienia.
W sąsiedztwie mostu zbudowano dwa zespoły obronne blokhauzów kolejowych na przyczółkach mostowych. Jeden na zachodnim brzegu odry, a drugi na wschodnim. Z powodu wysokiego stanu wód gruntowych i okresowych wylewów rzeki blokhauzy ulokowano na wale przeciwpowodziowym, a dokładniej w miejscu przecięcia się wałów z nasypem linii kolejowej. Zastosowanie dwóch kondygnacji nadziemnych spowodowało wyniesienie blokhauzów nad okoliczny teren, co znacznie poprawiło pole obserwacji i ostrzału okolicznego terenu. Usytuowanie budowli na wale przeciwpowodziowym stały się dobrą ochroną dla jednostek piechoty i artylerii obsadzającej umocnienia polowe na wypadek zagrożenia.
Na wszystkich kondygnacjach blokhauzów znajdowały się liczne otwory strzelnicze przeznaczone dla karabinów. Dzięki nim można było prowadzić skuteczną, okrężną obronę przed ewentualnym napadem spieszonych lub konnych oddziałów wroga.
Wjazd na most kolejowy zabezpieczały wybudowane naprzeciwległych przyczółkach zespoły obronne. Pojedynczy zespół, składał się z dwóch blokhauzów, pomiędzy którymi możliwa była piesza komunikacja. Odbywała się ona na dwóch poziomach: nadziemny – na poziomie mostu i podziemny – za pomocą poterny łączącej blokhauzy. Pomiędzy budowlami znajdowało się przęsło mostowe z linią kolejowa.
By zapewnić obronę podejścia do budowli, na przedpolu montowano metalowe kraty forteczne, które z czasem uzupełniono gęstymi zasiekami z drutu kolczastego. Mocowania i fundamenty, a raczej ich pozostałości pozwalają na stwierdzenie, iż wschodni jak i zachodni wjazd na most był zamknięty metalowymi bramami w formie krat. Dobrze wypalona, pełna cegła była podstawowym surowcem budowlanym tych obiektów. Pojedynczy blokhauz posiadał dwie kondygnacje. Skuteczną ochronę przed pociskami karabinowymi stanowiły ściany o jednolitej budowie dla każdego poziomu.
Pierwsza kondygnacja została założona na planie prostokąta, posiada dziewięć otworów strzelniczych. Spełniała ona funkcję socjalno – bojowa. W środku cztery pomieszczenia, z których największe (2,7 x 3,2 m) to izba sypialno – wypoczynkowa posiadająca 4 strzelnice. Izba była wyposażona m. In. w składane prycze, mocowane jednym bokiem do pionowo osadzonego w stropie i posadzce metalowego kątownika. W posadzce jednego z narożników usytuowano podręczny magazyn amunicji. Natomiast w posadzce przeciwległego narożnika znajduje się pionowy szyb prowadzący do podziemnego korytarza o długości około 12 m łączącego dwie budowle. Wejście z przyziemia na kondygnację naziemną było możliwe za pomocą metalowej drabiny umocowanej obok wejścia do poterny. W jednej ze ścian znajduje się otwór wejściowy prowadzący do pozostałych izb. Wejście zamykano drewnianymi drzwiami. Funkcje pozostałych pomieszczeń( niewielki przedsionek z jedną strzelnicą i przejściami do dwóch, przeciwległych izb)nie są określone. Możemy jednak, przypuszczać, że w jednym z nich znajdowała się latryna, w drugim zaś, studnia głębinowa.
Druga kondygnacje wznosiła się ok. 3 metrów nad koroną wału przeciwpowodziowego i została założona na planie nieforemnego ośmioboku. pełniła funkcję bojową, posiada 11 strzelnic i otwór wejściowy wyprowadzony na most za pomocą metalowej kładki, której nawierzchnię pokrywały grube deski. Wejście było zamykane masywnymi, drewnianymi, dwuskrzydłowymi drzwiami, które zaopatrzono w przeziernik obserwacyjny. Komunikacja z dolną kondygnacją zapewniał otwór w posadzce, który zabezpieczono drewnianą lub metalowa uchylną klapą. Fakt iż piętro nie pokrywa całości planu dolnej kondygnacji wykorzystano do założenia na tym miejscu niewielkiego tarasu – został obmurowany niewysoką ścianką zakończoną krenelażem(neogotyckie elementy dekoracyjne). Z powodu złego wpływu wód opadowych na strop, z tarasu na gzyms wyprowadzono dwa odwodniające otwory z kapinosem. Krenelażem zwieńczono również strop kondygnacji nadziemnej, spod którego ujście mają otwory odwadniające. Godnym uwagi jest fakt, że strzelnice wszystkich blokhauzów zostały tak ulokowane, by prowadzić ostrzał w sektorze 360°. W ten sposób uniknięto martwych pól ostrzału. By zwiększyć siłę ogniową umieszczono kilka strzelnic na jednej ścianie. Intrygujący jest powód w jakim umieszczono krótkie, jednoprzęsłowe mostki, na linii kolejowej po obu stronach rzeki. Są one przerzucone nad drogami prowadzącymi na pola i spinają zakończenie nasypu kolejowego z mostem. Prawdopodobnie taki układ miał znaczenie ekonomiczno – militarne. Zniszczenie przęsła posadowionego na wysokim nasypie mogło skutecznie zablokować zarówno zajęcie mostu przez nieprzyjaciela jak i wjazd na niego parowozu. Ponadto dzięki temu można było uchronić most przed bardzo kosztownymi konsekwencjami wynikającymi z jego wysadzenia. Wyposażenie blokhauzów ograniczało się jedynie do miejsc do spania i składowania amunicji. Obiekty z pewnością posiadały oświetlenie elektryczne czego dowodem są pozostałości instalacji. Możemy również domniemać, iż zastosowano w nich komunikację telefoniczną. Swoistą cechą założenia obronnego jest zastosowanie na zwieńczeniach ozdób – neogotyckich krenelaży, które spełniają jedynie dekoracyjną funkcję. Typowe jest, że takie elementy możemy zauważyć na wielu wojskowych obiektach np. pruskie koszary w Szprotawie. W sposobie i formie funkcjonowania blokhauzów widać wyraźnie reminiscencje średniowiecznej baszty, które wywołane są specyficznym zadaniem i warunkami terenowymi, w jakich przyszło zbudować te fortyfikacje. Zastosowanie niebezpiecznie dużych połaci ścian usprawiedliwione jest nie przewidywano stawiania długotrwałego oporu atakom przeciwnika używającego ciężkiej artylerii.
Obecnie blokhauzy kolejowe są jedną z wielu atrakcji fortyfikacyjnych przebiegającego obok żółtego szlaku turystycznego. W ich pobliżu na terenie zalewowym, przed wałem przeciwpowodziowym znajdują się żelbetowe schrony bojowe i bierne wchodzące w skład niemieckiej linii obronnej „ Oderstellung”. Zadaniem tych budowli obronnych oprócz zatrzymania nacierających wojsk nacierającego przeciwnika była również ochrona ważnego strategicznego mostu kolejowego. Tak się jednak nie stało. 3 lutego 1945 r. o godzinie 6.00 Niemcy wysadzili środkowe przęsło mostu by uniemożliwić przeprawy radzieckim jednostkom. Po zakończeniu II wojny światowej most kolejowy został odbudowany w pierwotnej postaci(1955). Wschodni zespół blokhauzów został rozebrany po 1945 r. co związane było z likwidacją umocnień na wschodnim brzegu, który w tym okresie nie był zagrożony.

Aby pozyskać więcej informacji o moście w Stanach, zachęcamy do obejrzenia filmu o walorach gminy Nowa Sól tutaj


 GALERIA INTERNAUTÓW (2)

 Komentarze (6)  
~ziomek
[15.08.2013 11:25]
zapomnieliscie o wodzi smrodzie i komarach
~dax
[25.09.2008 14:40]
szkoda,że zaczęliście rozbierac most kolejowy,kiedys był piękny.
~KLAUDIA Z LIPIN
[16.02.2008 12:02]
POZDRO DLA WSZYSTKICH Z STANÓW ZWŁASZCZA DLA MONIKI PIELUSZCZAK MOJEJ PRZYJACIÓŁKI
~Janek
[21.01.2008 13:14]
Stany żądzą Stany To Pany . Mieszkam w Stanach i mi sie bardo podoba . Jest tam wiele zabytków np. most kolejowy,kosciół,dzwonica itp. A i przeplywa przez nie Odra .
~pawel
[12.11.2006 19:27]
wychowalem sie w stanach,tam mieszkalem przez 30lat,jest to piekna wioska z ktorej z pzykroscia sie wyprowadzalem ale takie jest zycie ,warto ja odwiedzac piekne tereny ,woda ,las . przy najblizszej okazji i gdybym tylko mogl to bym tam zamieszkal na stale nara.
~J.
[04.04.2006 18:02]
Nadodrzańskie Stany to wioseczka o cudownym mikroklimacie, jaki tworzą mieszkańcy rdzenni oraz przybyła ludność, która klimat ów wzbogaciła o nowe elementy... stary most kolejowy, wał przecipowodziowy, stary zabytkowy kościółek.... to tylko przepiękne małe wycinki tego romantycznego krajobrazu...
Komentarz wyraża opinie wyłącznie jego autora. Redakcja portalu ziemia-lubuska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Pogoda w regionie


Temperatura: N/A
Wilgotność: N/A
Ciśnienie: N/A
Wiatr: N/A,  N/A
Uniwersytet Zielonogórski

SONDA
[27.03.2018]
Głosowanie zakończone
 

Copyright © 2004-2018 amb software | Wszelkie prawa zastrzeżone | Wykonanie: amb software
Polecamy przeglądarkę Mozilla Firefox.
...

Request served in 0.76 sec