Ruiny Zamku Karolat w Siedlisku

Opis

Zamki i zamczyska to zawsze jedne z najciekawszych zabytków do zwiedzania. Nie inaczej jest na ziemi lubuskiej. Spośród wielu okazałych, zabytkowych budowli, niezwykle interesujące są ruiny Zamku Karolat w Siedlisku. Ciekawa jest nie tylko historia zamku, ale też jego architektura, otoczenie oraz odbywające się tutaj co roku Święto Bzów - jedyna okazja do zwiedzania Zamku Karolat, który obecnie jest własnością prywatną.

Rezydencja z zamkiem, kaplicą zamkową, budynkiem bramnym, fortyfikacjami i parkiem, schodzącym południowym zboczem do rzeki Odry, zlokalizowana jest na wzniesieniu przy trasie wiodącej z Nowej Soli do Sławy, w południowo-zachodniej części wsi Siedlisko. Mimo, że zamek w większej części jest w ruinie, jego atmosfera, roztaczające się tam widoki oraz historia rezydencji, są warte poznania.

Najstarsza wzmianka o zamku pochodzi już z 1298 r. Nazywano go wówczas  "castrum in Sedlscho". Był to wtedy z pewnością gród o drewniano-ziemnych obwarowaniach.

Dziedzicami Siedliska (Karolatu) była od 1361 r. rodzina Rechenbergów. W latach 1550-1560 Franz Rechenberg, ówczesny administrator majątku, powiększył swoją siedzibę, usuwając jedną ze ścian (wał z palisadą) i wznosząc w tym miejscu budynek murowany. Nowe mury, wzniesione z kamienia polnego i cegły, zaczęły się jednak rysować, grożąc zawaleniem i zniszczeniem całego kompleksu. Musiano je zatem wzmacniać drewnianymi belkami. Prawdopodobnie przyczyną tego stanu rzeczy był  zbyt grząski  grunt. Od Rechenbergów w  1561  r., zamek nabył Fabian Schönaich, który przekazał go bratankowi - Jerzemu. Jerzy Schönaich dopiero 27 listopada 1593 r. uzyskał  od cesarza  zezwolenie na dzierżawę posiadłości w Siedlisku. Nie posiadając dotąd godnej swego rodu rezydencji, postanowił wybudować  zamek, który by  świadczył o wielkości rodziny Schönaichów. 

Pierwsze wschodnie skrzydło ukończono w  1600 r. Mieściła  się w nim między innymi sala reprezentacyjna z 40 portretami królów. Następnie wybudowano drugie  południowe skrzydło i budynek bramny. Nowe skrzydło mieściło w  swej  dolnej kondygnacji  dużą  salę reprezentacyjną,  zwaną książęcą lub balową, której  sklepienie wsparte  było na 12 kolumnach. 

Budynek bramny zaś mieścił bibliotekę i  zbrojownię. Dopiero w 1618 r., jeszcze za życia Jerzego, powstała kaplica zamkowa. Jest ona swoistym zjawiskiem w sztuce śląskiej, ponieważ to pierwsze rozwiązanie kaplicy zamkowej wybudowanej jako lektorium protestanckie (Jerzy Schonaich był protestantem). Właściciel zamku zmarł w 1619 r, nie doczekawszy się męskiego potomka. Swoje dobra przepisał więc kuzynowi - Janowi. Jan naraził się cesarzowi, kiedy to w 1620 r. udzielił pomocy w ucieczce królowi Czech Fryderykowi V,  po jego klęsce pod Białą Górą. Wówczas rodzinie odebrano majątek. W okresie wojny trzydziestoletniej, wojska niemieckie i szwedzkie zajmowały zamek, niszcząc go i pustosząc. Po zakończeniu wojny, w 1650 r., Schönaichowie odzyskali swój zamek. Od 1710 r. rozpoczęły się kolejne przebudowy.

W pierwszej ćwierci XVIII w. powstały dwa nowe skrzydła zamku, zachodnie i północne, zamykające ostatecznie dziedziniec o wymiarach 46/56 m. Elewacje nowych skrzydeł urozmaicone zostały przy pomocy pilastrów i gzymsów. Nad wejściem do skrzydła zachodniego wmurowano kartusz z datą 1715. 24 sierpnia 1757 r. ukończono budowę mostu przy bramie wjazdowej. Na cokołach balustrady umieszczono postacie mitologiczne i dwa heraldyczne lwy z tarczami. Śmierć Jana Karola w 1763 r. zakończyła okres rozbudowy zamku właściwego. Jeszcze tylko w latach 1865-1875 przebudowano środkową część skrzydła południowego w stylu neorenesansowym i założono w części południowej ogród z fontannami.

Zamek Karolat został spalony w 1945 roku. Z pożaru ocalały jedynie kaplica i budynek bramny. Obiekt odgruzowano w latach 1966 - 1971. Odremontowano budynek bramny  i skrzydło wschodnie  z kaplicą.  Pozostała  część  zamku pozostaje w stanie  zupełnej,  choć uporządkowanej,  ruiny. Zamek znajduje się w rękach prywatnych i z tego powodu nie odbywa się tam regularny ruch turystyczny.

Piękne położenie na wysokim brzegu Odry oraz niesamowity klimat, jaki stwarzają mury zamku, sprawiają, że miejsce to zyskuje atmosferę tajemniczości i niezaprzeczalnego piękna. Co roku odbywa się tu Święto Bzów, organizowane przez Fundację Karolat. Impreza słynie z bogatego programu artystycznego oraz z motywu przewodniego wydarzenia, np. dotyczącego tradycji myśliwskich.