Szlak kościołów drewnianych regionu Kozła

Coś dla miłośników architektury, zwłaszcza sakralnej i ludowej. Na szlaku, liczącym ok. 23- kilometry, znajdują się świątynie w Chlastawie, Klępsku i Kosieczynie. Naszą wycieczkę rowerową zaczynamy i konczymy w Sulechowie.

Województwo lubuskie to terytorium, w skład którego wchodzą ziemie o różnej przynależności historyczno-geograficznej, a co za tym idzie o różnorodnej i bogatej spuściźnie dziejowej, zachowanej w materialnym dziedzictwie kulturowym. Są to tereny Śląska, Brandenburgii (Marchii), Wielkopolski, Dolnych Łużyc, Marchii Granicznej. Przynależność poszczególnych obszarów do różnych państwowości oraz przemiany religijne wywarły ogromny wpływ na architekturę sakralną dzisiejszego województwa lubuskiego.

Kościoły drewniane w województwie lubuskim stanowią pokaźną i różnorodną grupę obiektów o wyjątkowych walorach historycznych, artystycznych i naukowych. Jest to około sześćdziesięciu zabytkowych świątyń, wzniesionych w konstrukcji zrębowej, szkieletowej lub mieszanej. Zlokalizowane są przede wszystkim w północnej i środkowej części województwa. Drewniane kościoły na szlaku Kościołów Drewnianych Regionu Kozła urzekają harmonią, zewnętrzną prostotą i harmonią budowli, jak również bogactwem wnętrz. Są to kościoły powstałe w różnych okresach czasowych. 

RENESANSOWY KOŚCIÓŁ W KLĘPSKU
DREWNIANY KOŚCIÓŁ W KOSIECZYNIE
KOŚCIÓŁEK DREWNIANY W CHLASTAWIE

Kościół w Klępsku jest najstarszym z tych obiektów sakralnych, powstawał w latach 1367-1377. Posiada gotycko-renesansowe wnętrze, a najstarszym elementem jego wyposażenia jest ołtarz – tryptyk z rzeźbą Madonny z Dziecięciem. Trochę młodszy jest drewniany kościół p.w.św. Szymona i Judy Tadeusza, który po przeprowadzonej analizie dendrologicznej, datuje się na lata 1417-1431. Wnętrze kościoła ozdabia barokowy ołtarz oraz późnorenesansowa ambona. Najmłodsza jest świątynia w Chlastawie. Jest to kościół poewangelicki, zbudowany w 1637 roku, dzięki fundacji Radislausa Miesitschka. Przez ponad dekadę spełniał funkcje kościoła granicznego (ucieczkowego). Służył nie tylko okolicznymi ewangelikom, ale także ludności zza granicy, która zamieszkałych przez siebie terenach nie miała wolności wyznania. Kościół filialny pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny jest zabytkiem klasy "0", który wraz z bramą-dzwonnicą i dawnym cmentarzem tworzy przepiękny zespół sakralny o niepowtarzalnych walorach historycznych.

SULECHÓW

Szlak możemy zacząć w Sulechowie kierując się drogą krajową n 32 w kierunku Poznania. Po 5 km skręcamy w drogę wojewódzką nr 304 w kierunku Babimostu. Wjeżdżając do wsi Klępsk, w której znajduje się pierwszy i najstarszy z trzech kościołów, znajdziemy dogodny parking skręcając zaraz za cmentarzem w prawo.

Z uwagi na spory ruch na drodze krajowej, proponujemy rowerzystom przejażdżkę z Sulechowa ulicą Poznańską, Kargowską oraz dalej lokalnymi drogami przez Łęgowo. Nie zaszkodzi zabrać ze sobą mapę lub nawigację. Po drodze czekają wszystkich cyklistów malownicze wiejskie krajobrazy.

RENESANSOWY 
KOŚCIÓŁ W KLĘPSKU

Kościół p. w. Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny to unikatowy przykład sztuki protestanckiej z elementami renesansowymi. To świątynia, gdzie współistnieją dwie religie - ewangelizm i wiara katolicka. Fakt ten ma niewątpliwie duże znaczenie. Pokazuje on, iż dziedzictwo kulturowe Polaków i Niemców zawiera części wspólne. Możliwym było tolerowanie różnic wyznaniowych przed wiekami, więc możliwym jest to i teraz, w chwili integrowania się całej Europy. Renesansowy Kościół w Klępsku zwany jest perłą drewnianej architektury. 

Powstanie budowli datuje się na wiek XVI. Jako siedziba parafii katolickiej obiekt ten funkcjonował przez blisko trzy stulecia. Po reformacji w 1576 roku drewniany kościółek przejęli ewangelicy. Rozpoczęto wówczas szereg prac renowacyjnych. Zwolennicy Marcina Lutra stworzyć chcieli przepiękną kaplicę. I w rzeczywistości udało im się to wyśmienicie.

Na szczególna uwagę zasługują prace malarskie, owocem których było 117 malowideł o tematyce biblijnej, które zdobią tam ściany. Owe obrazy to najbardziej cenne elementy wystroju kościoła. Sceny z Biblii malowano na przełomie XVI/XVII wieku. Zaś pierwsze obrazy pochodzą z 1566 roku. Różnorodność stworzonych zespołów ikonograficznych wskazuje na kilku artystów, którzy je tworzyli. Same obrazy to przede wszystkim sceny dynamiczne, urzekające swą wymową i mistrzostwem z jakim zostały wykonane. Występujące przy nich liczne inskrypcje to także swego rodzaju dzieła sztuki. Setki zdań, cytatów są komentarzami do malowideł. To objaśnienia i przesłania dla potomków tych, którzy je tworzyli. 

Wystrój kaplicy po prostu urzeka swym pięknem. Podziwiać można tu m.in. manierystyczna chrzcielnicę i gotycki ołtarz. Ołtarz Matki Boskiej z Dzieciątkiem pochodzi z 1400 roku i jest dziełem dolnośląskiego mistrza. To najcenniejszy zabytek Kościoła Najświętszej Marii Panny. 

Konstrukcja budowli jest stosunkowo prosta. Prostokątne prezbiterium, murowana zakrystia (1588r.), kwadratowa drewniana wieża (1657r.), gontowy dach o dwu kalenicach (niższa nad prezbiterium, wyższa nad głowami zgromadzonych).
Jest to skarb renesansowej architektury drewnianej, którego nie da się porównać do żadnego innego na terenie całej Europy. 

Kościół, kiedy nie trwają w nim nabożeństwa, ze względów bezpieczeństwa jest zamykany, ale można go zwiedzać. W tym celu należy się zawsze wcześniej skontaktować z biurem parafialnym lub oficjalnym przewodnikiem, aby umówić termin wizyty. 

 

Ruszając do drugiego z trzech kościołów warto po około 2 km wstąpić na regionalne jedzenie do karczmy w Janowcu lub do malowniczo położonego nad Jeziorem Wojnowskim dworu Kolesin. Krumskie specjały, jak się tutaj mówi na regionalne przysmaki, to pyszne pierogi, kaczka, zupy i sałatki oraz wyśmienity świeży domowy kompot.

Dalej na trasie mijamy najmniejszy Port lotniczy Polski – lotnisko Zielona Góra we wsi Nowe Kramsko. Kierujemy się w stronę Zbąszynka, do miejsca, gdzie DW nr 304 łączy się z DW nr 302. Przy niej, w Kosieczynie, znajduje się drugi z kościołów na szlaku.

DREWNIANY KOŚCIÓŁ 
W KOSIECZYNIE

Drewniany kościół p.w. Św. Ap. Szymona i Tadeusza Judy w Kosieczynie, w gminie Zbąszynek, ufundowali w 1406 roku właściciele wsi, Samsonowie z Nądni. Badania dendrochronologiczne przeprowadzone w latach 2006/2007 wykazały, że najprawdopodobniej powstał on w 1389 roku. Jest drugim (po kościele pw. św. Mikołaja w Tarnowie Pałuckim) co do starszeństwa drewnianym kościołem na ziemiach polskich. 

Wieże dostawiono w XVII lub XVIII wieku. Obok rosną lipy o obwodzie do 550 cm. 

W pobliżu znajduje się barokowy dwór, wzniesiony w końcu XVIII wieku przez spolszczoną rodzinę Lossowów. Obok znajduje się nowszy dwór neogotycki, a także park krajobrazowy (2,33 ha). 

Wnętrze, o pierwotnie odkrytej konstrukcji zrębowej, z czasem otynkowanej, obecnie przykryte jest współczesną boazerią. Do zabytkowego wyposażenia należy gotycka rzeźba Piety, renesansowa ambona i barokowy ołtarz główny. W prezbiterium ustawiony jest drewniany boczny, złocony ołtarz barokowy (2 połowa XVII w.) z umieszczonym centralnie obrazem przedstawiającym Matkę Boską z Dzieciątkiem oraz dwóch apostołów: św. Szymona i Judę Tadeusza, którzy są patronami tego rzymskokatolickiego kościoła. W skrypcie pod ołtarzem głównym pochowany jest ostatni dziedzic Kosieczyna - Wojciech Wyssogota Zakrzewski. 

 

Po zwiedzaniu kościoła w Kosieczynie kontynuujemy podróż drogą nr 32 do Chlastawy (kierunek Zbąszyń), gdzie znajduje się ostatni kościołów na szlaku.

KOŚCIÓŁEK DREWNIANY 
W CHLASTAWIE

W Chlastawie, w gminie Zbąszynek znajduje się trzeci i ostatni kościół na naszym szlaku, bardzo interesujący zabytek klasy "0" - drewniany kościółek z bogatą polichromią wnętrza pochodzącą z 1637 roku. Zabytkiem jest także znajdująca się tutaj brama - dzwonnica. Całość wraz z dawnym cmentarzem tworzy bardzo malowniczy zespół sakralny o wyjątkowych walorach historycznych i poznawczych.

W miejscu obecnie istniejącego kościoła chlastawskiego istniała w XVI w. kaplica, najprawdopodobniej drewniana. 

Kościół został wzniesiony w 1637 r. (data na belce nad ołtarzem) z fundacji Radosława Miesiczka, czeskiego ewangielika poddanego króla szwedzkiego Gustawa Adolfa, i jego żony Małgorzaty z Brudzewskich na miejscu wcześniejszej świątyni, która spłonęła w 1635 r. W pierwszym okresie był tzw. kościołem granicznym, służącym między innymi prześladowanym protestantom ze Śląska. Po najeździe szwedzkim, kiedy świątynię splądrowano i częściowo zniszczono, doszło do jej ponownej konsekracji w 1663 r. Zakupiono wówczas nową chrzcielnicę oraz dzwony. Z 1680 r. pochodzą bogate polichromie, którymi ozdobiono wnętrze, w tym lożę kolatorską Jana Ernesta Miesiczka i jego żony Barbary Małgorzaty. Z ich fundacji w 1690 r. wzniesiono drewnianą dzwonnicę, a w 1692 r. zakrystię przy prezbiterium. Pod kon. XIX w. obszar parafii znacznie się zmniejszył, a kościół popadł w ruinę. Na pocz. XX w. zrezygnowano z wcześniejszych planów rozbiórki świątyni i dzięki inicjatywie ówczesnego właściciela wsi Seweryna Zakrzewskiego oraz konserwatora prowincji poznańskiej Kämmera, poddano ją remontowi i konserwacji. Prawdopodobnie wtedy dotychczasową konstrukcję zrębową zastąpiono konstrukcją szkieletową z wypełnieniem z gliny i cegły. Budowlę podwyższono o około 0,5 m i dostawiono do niej wieżę. Konserwację polichromii przeprowadził prof. Kutschmann z Berlina. Po II wojnie światowej kościół przeszedł w ręce katolików, został poświęcony 8 września 1957 r. W 1954 r. przeprowadzono konserwacje malowideł ściennych, w latach 1956-58 dach pokryto gontem, w latach 1982-86 wymieniono gont i zakupiono nowy ołtarz posoborowy, w latach 90. XX w. przeprowadzono konserwację witraży i polichromii a także remont wieży.

Ewangelicka parafia w Chlastawie w ciągu XVII i XVIII w. obejmowała okręg o promieniu 2 - 3 mil. W nabożeństwach uczestniczyli liczni mieszkańcy sąsiednich gmin, aż po okolice Zbąszynia i Nowego Tomyśla. W kościółku mieszczącym 400 osób musiano tak sprawować Wieczerzę Pańską, że ci którzy już przyjęli sakrament, opuszczali kościół, aby zrobić miejsce innym. 

Kościół można zwiedzać po uprzednim kontakcie ze społeczną opiekunką (Chlastawa 10, kontakt telefoniczny na stronie parafii) przez cały rok.

 

Rowerzyści mogą rozważyć powrót pociągiem do Sulechowa ze stacji w Zbąszynku. Warto upewnić się czy pociągi kursują zgodnie z rozkładem podczas remontu trasy Zbąszynek – Sulechów – Zielona Góra w okresie 2018-2021.   

Zobacz również